• Wpisów: 21
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 17:52
  • Licznik odwiedzin: 2 287 / 769 dni
 
karolinkadominguez19
 
Potem Bartek rozłożył koc i zrobiliśmy sobie pikni. Rozmawialiśmy o nas i o tym co czują nasze serca do siebie. Zadał mi pytanie ,,czy nie zostałabyś moją dziewczyna,, . Odpowiedziałam mu że, muszę się zastanowić. Myślałam o naszej rozmowie całą noc kochałam go, ale nie wiedziałam czy chce mieć chłopaka i z nim chodzić. Słyszałam że, niektóre dzieczyny tak potem cierpią że tną się żyletka. A ja tak nie chce jak bym miała to zrobić to bym wolała w cale z nim nie chodzić. Po raz pierwszy ze swojej miłości zwierzyłam się Laurze. Laura nie wiedziała co mi doradzić. Byłam bez radna ponieważ, powiedziała jak się kogoś kocha to powinnam się zgodzić. Zdecydowałam że, powiem tak bo chciałam być jego dziewczyna. W końcu zostaliśmy parą było nam razem dobrze w swoim towarzystwie. Potem powiększyliśmy swoje grono znajomych. Ja wybrałam swoją najlepszą przyjaciółke Laure, a on swojego kolege Szymona. Zaczeliśmi się spotykać zawsze w sobote. Tam spędzaliśmy czas aktywnie. Graliśmy w nożną i kosza, zawsze mecze kończyły sie remisami. Chciałam być zawsze z Bartkiem w grze,akurat dzisiaj z nim nie byłam byłam z szymonem. Byłam złą na Bartka cały dzień przez to, że nie graliśmy dzisiaj razem nie że byłam tylko smutna ale, czy zazdrosna tylko chciałam żęby było tak jak zawsze. Ale do poniedziałku mi przeszło .Pani powiedziała że, chce założyć kółko artystyczne i że chce byśmy wzieli w nim udział. Ja i Bartek zapisaliśmy  na kółko zapisało się w sumie dużo osób. Pani wybrała sztuke która, chciałaby wystawić to Romeo i Julia. Ja byłam Julią, Bartek był moim ojcem nie był zadowolony z roli, ponieważ chciał być Romem. Natomiast rolę Romea dostał chłopak którego, nie znałam. Poznaliśmy się na próbach zaczeliśmy się razem kolegować. Aż w końcu zaczeło to przeszkadzać Bartkowi.
 

Przepraszam jeśli są gdzieś jakieś błędy.
Karolina.

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Wiedziałam, że będzie zazdrosny. Ciekawi mnie jak dalej się to potoczy. Czy Bartek pobije się z "Romeo" o Joasię, a może się rozstaną i znowu do siebie wrócą. Nie wiem i nie będę wiedziała dopóki nie napiszesz kolejnego rozdziału. Wiec czekam, czekam niecierpliwie.